Dodano: 23 sie 2026, 11:38
W terminalach kontenerowych na świecie w roku 2025 przeładowano ponad 1 mld TEU, to o 8 % więcej niż rok wcześniej. Liderami globalnych obrotów kontenerowych od wielu lat pozostają porty azjatyckie.
Największym portem kontenerowym na świecie jest Szanghaj. W ubiegłym roku przeładowano tam 55 mln TEU i wiele wskazuje na to, że w tym roku będzie jeszcze więcej. W pierwszym półroczu bieżącego roku wzrost wyniósł 2,7% w porównaniu do pierwszych sześciu miesięcy roku 2025, co z pewnością przełoży się na dobry wynik na koniec roku.

Drugą pozycję na liście kontenerowych gigantów utrzymał Singapur, z przeładunkami na poziomie 44,6 mln TEU, co stanowi wzrost aż o 9% w stosunku do roku poprzedniego. Również w tym porcie w pierwszych sześciu miesiącach bieżącego roku przeładunki były wyższe niż w pierwszym półroczu 2025 roku, co może być zapowiedzią dobrego całorocznego wyniku.
Na trzecim miejscu znalazł się zlokalizowany około 150 km od Szanghaju port Ningbo, w którym obsłużono 43,8 mln TEU, tj. o 12% więcej niż w roku poprzednim.
Wśród dziesięciu największych portów kontenerowych świata znalazło się aż sześć z Państwa Środka (Szanghaj, Ningbo, Shenzhen, Qingdao, Guangzhou, Tianjin). Pozostałe cztery porty z pierwszej dziesiątki to: Singapur, Busan w Korei Południowej, Jebel Ali Port w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Port Klang w Malezji.
A co z Europą?
Największym portem kontenerowym w Europie jest Rotterdam, z przeładunkami wynoszącymi 14,3 mln TEU. Na kolejnych miejscach znajdują się: Antwerpia, Hamburg, Walencja i Pireus.
Różnica między obrotami kontenerowymi w Azji i Europie jest bardzo widoczna. Sześć największych europejskich portów kontenerowych przeładowuje łącznie tyle, ile port w Szanghaju.

Obroty kontenerowe w polskich portach
W ubiegłym roku Gdańsk obsłużył 2,8 mln TEU, Gdynia ok. 1 mln TEU, a porty w Szczecinie i Świnoujściu ponad 24 tys. TEU.
Obroty kontenerowe w polskich portach mogą znacząco wzrosnąć po przekazaniu do eksploatacji głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu (Przylądek Pomerania), ale na to musimy jeszcze kilka lat poczekać.