Dodano: 16 lut 2025, 11:38
16 lutego 2015 roku w Świnoujściu zatonął po kolizji z inną jednostką należący do Zakładu Usług Żeglugowych w Szczecinie, holownik „Kuguar”. W kanale portowym, w odległości około 50 metrów od nabrzeża „Kuguar” uderzył w inną jednostkę zmierzająca w stronę Szczecina.
W wyniku kolizji w wodzie znalazło się 5 osób, wszystkie zostały szybko podjęte i przewiezione do szpitala. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Dopiero prawie miesiąc po wypadku, 11 marca 2015 roku dźwig pływający „Maja” podniósł z dna kanału portowego w Świnoujściu zatopiony holownik. Remont jednostki okazał dla właściciela nieopłacalny i „Kuguar” trafi na złom.

To on holował „orły”
Z „Kuguarem” związana jest ważna część szczecińskiej historii. To właśnie ten holownik w 1979 roku holował z Gdańska do Szczecina barki, na których znajdowały się odlewy orłów, które dziś możemy oglądać na cokole Pomnika Czynu Polaków. Barka z pierwszym, środkowym orłem, dotarła do Szczecina 14 lipca 1979 roku, zacumowała przy Wałach Chrobrego w Szczecinie, a następnie została odholowana do nabrzeża Stoczni Szczecińskiej, wówczas jeszcze noszącej imię Adolfa Warskiego. W drugim transporcie przypłynęły kolejne dwie rzeźby. Mogły płynąć razem, ponieważ były lżejsze od największego orła, który płynął w pierwszym transporcie. Oba transporty holował wzdłuż wybrzeża Bałtyku „Kuguar”.

