WARSZAWA: 15:26 | LONDYN 13:26 | NEW YORK 08:26 | TOKIO 22:26

„Kronos” zniknął w morzu na zawsze

Dodano: 02 mar 2026, 11:32

21 lutego 1989 roku, zbudowany w 1973 r. w japońskiej stoczni masowiec „Kronos” opuścił port w Antwerpii. Na pokładzie statku znajdowało się 19 polskich oficerów i marynarzy, w tym wielu ze Szczecina. Jednostką dowodził grecki kapitan.
Statek wyszedł w morze z Antwerpii o godz. 22.30. Przeszedł przez cieśninę Dover, kierując się do hiszpańskiego portu Algeciras, gdzie miał uzupełnić paliwo.
22 lutego o godzinie 07.30 kapitan wysłał telegram do kierownictwa firmy Velos w Londynie z informacją, że statek wyszedł w morze i prawdopodobnie przybędzie do Algeciras 26 lutego około godziny 14.00, w zależności od warunków pogodowych.
Dwa dni później, 24 lutego, kapitan wysłał raport do kierownictwa firmy, w którym informował, że „Kronos” znalazł się w strefie gwałtownego wiatru południowo-zachodniego o sile 9 stopni i porusza się z prędkością 10,59 węzła. Kapitan skorygował przewidywaną datę przybycia do Algeciras z 26 na 27 lutego na godzinę 2.00 w nocy.

Kronos

25 lutego kapitan wysłał kolejny telegram, informujący, że jednostka znalazła się w strefie zachodniego huraganu o sile 11 stopni. Dzień później kapitan informował, że statek wciąż znajduje się w strefie zachodnich huraganowych wiatrów o sile 11 stopni w pobliżu przylądka Finisterre.
26 lutego 1989 roku w godzinach popołudniowych po raz ostatni nawiązano łączność telefoniczną ze statkiem. Po tym czasie „Kronos” zamilkł.
28 lutego rozpoczęto akcję poszukiwawczą, którą kierowało Centrum Koordynacyjne Ratownictwa Morskiego w Lizbonie. 5 i 6 marca prowadzono intensywne poszukiwania z powietrza.
Niestety, statku nie odnaleziono. Na powierzchni wody nie zauważono też żadnych tratew ratunkowych ani rozbitków. „Kronos” wraz z załogą zniknął bez śladu. Korzystano z urządzeń satelitarnych, a nawet z usług jasnowidza, ale nie natrafiono na żaden trop.
13 marca 1989 roku zakończono poszukiwania, dwa miesiące później, 10 maja 1989 r., statek uznano za utracony.
Los masowca do dziś jest obiektem domysłów i spekulacji, które trudno zweryfikować, ponieważ morze nigdy nie oddało wraku.
Po katastrofie pojawiły się informacje, że statek przewoził broń do Libii lub na Bliski Wschód i dlatego został porwany… Takie „legendy” pojawiają się często, gdy przyczyn katastrofy nie uda się wyjaśnić.
W przypadku „Kronosa” podstawą tajemniczych przypuszczeń stał się fakt nieodnalezienia środków ratunkowych, wraku statku lub choćby jego części.
Oficjalnie przyjęto, że choć nie ma na to jednoznacznych dowodów, „Kronos” został zwyciężony przez siły natury, ale prawdziwą historię statku i załogi zna tylko morze…
17 lutego 2019 roku w kościele p.w. św. Jana Ewangelisty w Szczecinie odsłonięto tablicę upamiętniającą tragedię masowca „Kronos”.

Kronos zaginięcie

Kursy walut

Średnie kursy walut NBP z: data

1 EUR - 1 USD -
1 CHF - 1 GBP -

Redakcja i reklama

Jezeli chcesz się z nami skontaktować lub nawiązać współpracę skorzystaj z formuarza
» kontakt

Wszystkie prawa zastrzeżone INFOMARE.pl

Realizacja portalu: Agencja Interaktywna KULIKOWSKI-IT.pl Projektowanie stron internetowych Szczecin