Dodano: 27 sie 2025, 16:36
Morskie Centrum Nauki w Szczecinie wzbogaciło się o nowy, interesujący eksponat, jakim jest model chemikaliowca „Bow Sun”.
Model podarowała Morskiemu Centrum Nauki Stocznia Szczecińska „Wulkan”.

Budowę statków, oznaczonych symbolem B-588, dla norweskiej firmy Odfjel stocznia rozpoczęła w 2003 roku, a pierwszą jednostką z serii był właśnie „Bow Sun”.
Statki miały 182,88 m długości, 32,2 m szerokości i zanurzenie 11,5m. Były to jedne z największych jednostek do transportu płynnych chemikaliów na świecie.
Do 2007 roku stocznia w Szczecinie zbudowała 8 statków z serii B -588. Głównym projektantem tych niezwykle zaawansowanych technicznie jednostek był Krzysztof Kapuścik ze Stoczniowego Biura Projektowo – Konstrukcyjnego.

Chemikaliowce, których serię rozpoczął „Bow Sun”, były pewnego rodzaju kontynuacją jednostek typu B-76, których budowę stocznia rozpoczęła w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. To właśnie wtedy rozpoczęła się w Szczecinie budowa jednostek do transportu płynnych chemikaliów. Przy tamtych statkach Krzysztof Kapuścik był asystentem głównego projektanta, którym był wówczas szef Stoczniowego Biura Projektowo-Konstrukcyjnego, Jerzy Wojciech Piskorz-Nałęcki. Zdobyta wówczas wiedza bardzo się przydała, kiedy 30 lat później Kapuścik wraz z zespołem współpracowników projektował nową serię chemikaliowców. Warto przypomnieć, że odbiorcą statków, zarówno tych budowanych w latach siedemdziesiątych, jak i tych z lat dwutysięcznych, był ten sam norweski armator Odfjell z Bergen.
– W latach dziewięćdziesiątych budowaliśmy długie serie kontenerowców. W niektórych latach przekazywaliśmy armatorom kilkanaście, a zdarzało się, że nawet ponad 20 tego typu jednostek. Po pewnym czasie rynek się wypełnił i bardzo mocno konkurowały z nami stocznie z Dalekiego Wschodu. Wówczas podjęliśmy decyzję o budowie statków bardziej skomplikowanych. Pierwszymi takimi jednostkami były produktowce, czyli jednostki służące do transportu produktów pochodzących z przetwarzania ropy naftowej. Kolejnym krokiem były chemikaliowce – powiedział na spotkaniu w Morskim Centrum Nauki Grzegorz Huszcz, Pełnomocnik Zarządu Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”.

O przyszłości Stoczni Szczecińskiej „Wulkan” poinformował prezes Radosław Kowalczyk.
– W Szczecinie jest potencjał dla przemysłu stoczniowego, który należy rozwinąć. Stocznia Szczecińska we współpracy z podmiotami prywatnymi jest w stanie budować kompletne jednostki. Budowa specjalistycznego statku dla szczecińskiego Urzędu Morskiego to pierwszy krok na tej drodze. Chcielibyśmy ustawić nasz biznes na trzech stabilnych filarach. Pierwszym jest budowa statków, drugim konstrukcje offshore, a trzecim dobra współpraca z firmami. Na naszym terenie pracuje 70 firm, zatrudniających ponad 2 tys. osób. Chcemy połączyć siły, aby zwiększyć potencjał przemysłowy Szczecina – mówił Radosław Kowalczyk, prezes Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”.
„Bow Sun” to kolejny model, który wzbogacił kolekcję Morskiego Centrum Nauki. Wcześniej do Centrum trafił model statku „Canopée”, który posłużył do transportu elementów rakiety kosmicznej Ariane 6 z Francji do Gujany Francuskiej. Kadłub jednostki został wykonany w polickiej Stoczni Partner.
Być może już wkrótce kolekcja modeli statków wzbogaci się o kolejne ciekawe eksponaty.
