Dodano: 30 sty 2025, 12:37
Jak podaje agencja Reuters, po serii uszkodzeń podmorskich kabli na Bałtyku kraje bałtyckie zastanawiają się jak chronić podmorską infrastrukturę narażoną na bardziej lub niej zamierzone uszkodzenia.
Ostatnio podmorskie kable są dość często zrywane przez statkowe kotwice. Jednym ze sposobów ochrony jest z pewnością wzmożona obecność okrętów wojennych różnych państw, które mogą stanowić pewne zabezpieczenie, choć zapewne nie zawsze skuteczne. Rozważana jest także możliwość instalacji specjalnych czujników wykrywających ciągnięte przez statki kotwice. Mówi się także o obudowaniu podmorskich kabli specjalnymi „ścianami/tunelami”.

Najdziwniejszym pomysłem jest moim zdaniem, wprowadzenie specjalnych opłat za żeglugę po Morzu Bałtyckim. Płacona kwota ma stanowić formę „opłaty ubezpieczeniowej za uszkodzenie kabli”. Takie rozwiązanie z pewnością nie ucieszyłoby armatorów, którzy i tak zmagają się z wciąż rosnącymi kosztami eksploatacji swoich jednostek (wzrost cen paliwa, wyższe wynagrodzenia załóg itd.), a przede wszystkim muszą ponosić opłaty związane z dostosowaniem jednostek do nowych wymagań środowiskowych. Nowa opłata jest, moim zdaniem – absurdalnym pomysłem i raczej nie zostanie wprowadzona, choć znając „pomysłowość” choćby unijnych urzędników niczego nie można z całą pewnością wykluczyć.