WARSZAWA: 15:35 | LONDYN 13:35 | NEW YORK 08:35 | TOKIO 22:35

Pożegnaliśmy Elżbietę Kubowską

Dodano: 11 sty 2026, 14:42

Ela pisała o sprawach gospodarki morskiej, ale przede wszystkim o ludziach morza, bo to właśnie im poświęcała w swoich tekstach najwięcej uwagi. Z pasją opisywała często trudną i skomplikowaną morską rzeczywistość, ale dbała także o kontynuowanie morskich tradycji i pamięć o tych, którzy odeszli na wieczną wachtę.

Była profesjonalna, ale przede wszystkim lojalna wobec czytelników, których ceniła i uważała za najważniejszych recenzentów swojej pracy.
Często powtarzała, że nie pisze się ani dla redakcji, ani dla siebie, pisze się dla czytelników, bo to oni kupują gazetę lub otwierają portal internetowy.
– Ela była specjalistką najwyższej klasy. Zakończyła życie za wcześnie. Elu, jesteś niezastąpiona, bardzo dużo zrobiłaś – mówił podczas mszy świętej wieloletni prezes Zachodniopomorskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, dr Zbigniew Zalewski.

– Śmierć jest wpisana w życie każdego człowieka. Śmierć nie jest końcem, śmierć jest przejściem, jest tą siostrą, o której mówi św. Franciszek. Zawsze była oddana, zawsze była na miejscu zawsze była chętna. Ale może dla niej to było wyzwolenie, wyzwolenie od cierpienia, od choroby, którym nie poddawała się nigdy. Modliliśmy się o jej zdrowie, jednak w planach bożych było inaczej. Może tam potrzeba jakiegoś redaktora od spraw gospodarki morskiej, a może tam w niebie potrzeba jakiegoś dobrego człowieka, abyśmy patrząc na życie śp. Elżbiety mogli zobaczyć, co to znaczy żyć dla innych, być oddanym spawie, oddanym temu, w co się wierzy – mówił podczas mszy duszpasterz ludzi morza, ksiądz Stanisław Flis.

– Zdobyła niezwykle rzadkie w naszym zawodzie uznanie, a nawet podziw środowiska dziennikarskiego, ale co ważniejsze środowiska profesjonalistów, ludzi morza, branży stoczniowej, portowej, logistycznej. Sam osobiście odbierałem podziękowania, słowa uznania za publikacje, których była autorką. Ludzie podziwiali ją, szanowali i lubili, bo była skromna, zawsze gotowa nieść pomoc i tak często się uśmiechała – mówił Roman Ciepliński, redaktor naczelny „Kuriera Szczecińskiego, w którym Ela przepracowała 30 lat.
Z Elą znałem się wiele lat. Czasami wymienialiśmy się informacjami lub wspieraliśmy wzajemnie naszą wiedzą. Była ciepłym, otwartym, uśmiechniętym człowiekiem i rzetelnym dziennikarzem. Ela została pochowana na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.
Będzie Jej nam bardzo brakowało.

Kursy walut

Średnie kursy walut NBP z: data

1 EUR - 1 USD -
1 CHF - 1 GBP -

Redakcja i reklama

Jezeli chcesz się z nami skontaktować lub nawiązać współpracę skorzystaj z formuarza
» kontakt

Wszystkie prawa zastrzeżone INFOMARE.pl

Realizacja portalu: Agencja Interaktywna KULIKOWSKI-IT.pl Projektowanie stron internetowych Szczecin