Dodano: 24 lut 2025, 9:23
Słynny amerykański statek pasażerski SS United States wyruszył z Filadelfii w swoją ostatnią podróż do Zatoki Meksykańskiej. Tutaj, w odległości około 30 kilometrów od brzegów Florydy, zostanie zatopiony, tworząc największą na świecie sztuczną rafę. Statek ma ciekawą historię, a wśród jego pasażerów byli między innymi: Marilyn Monroe, Marlon Brando, Sean Connery i Walt Disney. Na pokładzie jednostki gościło również czterech prezydentów Stanów Zjednoczonych: Harry Truman, Dwight Eisenhower, John F. Kennedy i Bill Clinton.
SS United States wybudowała w 1952 roku stocznia Newport News w stanie Wirginia. Koszt budowy wyniósł 76 mln dolarów. W swoim pierwszym rejsie z Nowego Jorku do francuskiego Hawru statek zdobył Błękitną Wstęgę Atlantyku, osiągając prędkość ponad 34 węzłów.
Jednostka o długości ponad trzystu i szerokości przekraczającej 30 metrów zabierała na pokład 1928 pasażerów i 643 członków załogi.
Na przestrzeni pierwszych dwóch lat eksploatacji transatlantyk przewiózł na swoim pokładzie 140 tys. pasażerów.

Military secret czyli tajemnica wojskowa
SS United States nie był zwykłym statkiem pasażerskim. W razie konfliktu zbrojnego mógł być w ekspresowym tempie zaadaptowany dla potrzeb wojska. Właśnie dlatego, mimo że właścicielem jednostki była firma United States Lines, to kredytów na jej budowę udzielało dowództwo US Navy.
Statek był w stanie przewieźć 14 tys. żołnierzy z pełnym wyposażeniem. Jednostka miała dwie siłownie i silniki, które mogły napędzać cztery śruby. Przewidziano także specjalne miejsca na komory amunicyjne, centrale ogniowe i nasłuchowe oraz magazyny na duże zapasy żywności i paliwa. Statek mógł przepłynąć 10 tys. mil morskich bez uzupełniania paliwa, dysponował także bardzo wydajną instalacją do odsalania wody morskiej, aby uczynić ją zdatną do picia. W oficjalnych dokumentach podawano, że SS United States może płynąc z maksymalną prędkością 36 węzłów, w rzeczywistości prędkość maksymalna statku była większa i wynosiła aż 44 węzły. To wszystko sprawiało, że w razie wojny jednostka była przeznaczona do służby w Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych.

Linie lotnicze pokonały transatlantyki
W roku 1969 armator zrezygnował z rejsów transatlantyckich. Powodem była rosnąca konkurencja ze strony linii lotniczych, które oferowały coraz tańsze przeloty ze Stanów Zjednoczonych do Europy. Po sprzedaży przez United States Lines jednostka kilkakrotnie zmieniała właścicieli. W roku 1978 jednostkę zakupiła firma turystyczna, która zamierzała przerobić statek na pływający apartamentowiec, ale ostatecznie do realizacji projektu nie doszło. Powodem były prawdopodobnie zbyt wysokie koszty.
W 1992 roku, aby sprostać nowym wymaganiom ochrony środowiska, w jednej ze stoczni ukraińskich ze statku usunięto azbest. W końcu statek trafił do Filadelfii, gdzie stał się stałym, lubianym przez mieszkańców elementem miasta.
Ostatni rejs
Statek zostanie zatopiony u wybrzeży Florydy. Wcześniej usunięto z niego wszystkie elementy mogące zagrażać środowisku.
Przewiduje się, że proces dostosowania nowego elementu do środowiska podwodnego potrwa około dwóch lat. W efekcie na głębokości 55 metrów powstanie sztuczna rafa, mająca korzystny wpływ życie morskiej fauny i flory. Wrak statku ma być także dostępny dla amatorów nurkowania.
W ten sposób kończy się historia SS United States jako statku, a zaczyna jego podwodne życie jako największej na świecie sztucznej rafy.
