WARSZAWA: 18:29 | LONDYN 16:29 | NEW YORK 11:29 | TOKIO 01:29

Świnoujski terminal kontenerowy – decyzja w rękach ministra

Dodano: 02 cze 2024, 22:16

Samorządowcy ze Świnoujścia odwołali się od decyzji wojewody zachodniopomorskiego Adama Rudawskiego, dotyczącej lokalizacji terminala kontenerowego. Zdaniem przedstawicieli samorządu, wydając decyzję wojewoda nie uwzględnił wielu ważnych okoliczności, które mogą negatywnie wpływać na funkcjonowanie miasta.
Terminal kontenerowy ma powstać na wschód od terminala LNG. Decyzję lokalizacyjną wojewoda podpisał w kwietniu. Zgodnie z planem inwestycja powinna być gotowa w 2028 roku.

Docelowo terminal będzie w stanie obsłużyć do 2 mln TEU rocznie, obsługując jednocześnie dwa statki, jeden o długości 400 m i jeden o długości 200 m.
Powstanie głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu jest jednym z elementów ujętych w „Programie rozwoju portów morskich do 2023 roku”. Jego celem jest utrwalenie pozycji polskich portów w basenie Morza Bałtyckiego i stworzenie z nich kluczowych węzłów globalnych łańcuchów dostaw dla Europy Środkowo-Wschodniej. Cała inwestycja związana z budową terminala ma kosztować ok. 10 mld zł.
Zwolennicy koncepcji budowy terminala zapewniają, że lokalizacja ogranicza do minimum wpływ na otoczenie i środowisko naturalne.
Innego zdania są świnoujscy samorządowcy.

Terminal kontenerowy

DCIM100MEDIADJI_0030.JPG

– Całkowicie zapomniano, że ta inwestycja powstaje w Świnoujściu i to mieszkańcy miasta są najważniejsi, a nie prywatny interes inwestora – mówi Roman Kucierski, zastępca prezydenta Świnoujścia do spraw społecznych.
Przedstawiciele samorządu twierdzą, że wydając decyzję lokalizacyjną wojewoda nie tylko naruszył szereg przepisów, ale przede wszystkim zignorował interes mieszkańców.
– Nie powstało też żadne niezależne opracowanie, dotyczące wpływu inwestycji na miasto oraz mieszkańców – mówi Kucierski.
Przedstawiciele Miasta zwracają uwagę na fakt, że budowa głębokowodnego terminala kontenerowego pozostaje w sprzeczności ze strategią rozwoju miasta. Wydając zezwolenie nie uwzględniono także możliwości utraty cennych zasobów przyrodniczych regionu.
-Liczymy, że nasze odwołanie zostanie uwzględnione, a inwestor i instytucje, które procedują ten projekt, przeprowadzą lokalne konsultacje społeczne i przygotują odpowiednie dokumenty. Taki projekt ma szansę powstać tylko i wyłącznie wtedy, gdy będzie miał społeczną akceptację – mówi Joanna Agatowska, prezydentka Świnoujścia.

Inwestorem świnoujskiego terminalu jest belgijsko -katarskie konsorcjum DEME CONCESSIONS N.V. i QTERMINALS W.L.L.
Umowę obejmującą finansowanie, budowę i eksploatację głębokowodnego terminala kontenerowego podpisał jeszcze poprzedni zarząd portu.
Teraz decyzję w sprawie terminala będzie musiał podjąć minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Wiele wskazuje na to, że zarzuty podnoszone przez samorządowców ze Świnoujścia mogą okazać się bezprzedmiotowe, ponieważ terminal kontenerowy ma być budowany na podstawie specustawy z dnia 9 sierpnia 2019 roku o inwestycjach w zakresie portów zewnętrznych. Ustawa wyznacza szczególne warunki procedowania inwestycji w znaczący sposób ograniczając wpływ samorządów.